Skip to content
RMD: / Blog / Amiga / Restauracja Amigi 600 z piwnicy – rozebranie i czyszczenie
Workbench: RAM_Disk/Blog/Amiga
[TXT]
Marcin
Amiga
~3 min

Restauracja Amigi 600 z piwnicy – rozebranie i czyszczenie

Jeśli śledzicie moje poprzednie wpisy, wiecie już, że kupiłem Amigę 600 z OLX-a w dość opłakanym stanie. Dzisiaj przyszedł czas, żeby zabrać się za nią na poważnie – rozłożyć ją na części pierwsze, ocenić, co jest do uratowania, i rozpocząć czyszczenie. Zapraszam do lektury!

Rozbieranie obudowy

Zacznijmy od samego rozbierania. Na spodzie obudowy znalazłem cztery śrubki i jeszcze dwie dodatkowe, które (na pierwszy rzut oka) nie wyglądały na oryginalne, ale jak im się później przyjrzałem, to okazało się, że są one oryginalne.

Pierwsze wrażenie po otwarciu? Kurz. Wszędzie kurz. Obudowa była niesamowicie brudna, a klawiatura wyglądała, jakby ktoś zapomniał o niej na dobre dwadzieścia lat. No ale czego się spodziewać po sprzęcie, który leżał w piwnicy?

rozebranie obudowy
rozebranie obudowy

Stan płyty głównej

Po wyciągnięciu płyty głównej mogłem się jej dokładniej przyjrzeć. To, co rzuciło mi się w oczy najbardziej, to modulator – wyglądał, jakby był pokryty rdzą. Zdecydowanie nie wyglądał dobrze.

Płyta ma rewizję 1.5, więc jest to dosyć stara wersja. Na płycie znalazłem też metalową blaszkę ekranującą, która przykrywa procesor. Pod nią kryje się serce całej maszyny.

przegląd płyty głównej

Pierwszy etap czyszczenia

Skoro płyta główna została wyciągnięta, mogłem zająć się resztą. Zacząłem od wyciągnięcia wszystkich klawiszy z klawiatury – chciałem je porządnie umyć. Obudowę też postanowiłem wstępnie wyczyścić.

Muszę przyznać, że nawet po pierwszym czyszczeniu różnica była ogromna. Klawisze po umyciu prezentowały się zdecydowanie lepiej. Na obudowie natomiast znalazłem ślady po markerze, które próbowałem usunąć alkoholem izopropylowym (IPA). Efekt? Całkiem niezły, choć nie idealny.

Obudowa
Obudowa

Zauważyłem też coś dziwnego – na obudowie były jakieś wystające fragmenty plastiku, jakby ktoś kiedyś przyłożył do niej lutownicę lub inny gorący przedmiot. Musiałem je usunąć, żeby obudowa wyglądała w miarę przyzwoicie.

Co dalej?

Pierwszy etap rozbierania i czyszczenia mam za sobą. Amiga wygląda już trochę lepiej, ale przed nami jeszcze sporo pracy. W następnym odcinku zajmę się czyszczeniem płyty głównej – to będzie kluczowy krok w całej restauracji.

klawisze
klawisze

Jeśli macie doświadczenie w czyszczeniu starych płyt głównych, dajcie znać w komentarzach. Każda rada się przyda!

Tutaj możecie obejrzeć film pokazujący cały proces rozbierania i czyszczenia:

Post ID: 49
> Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane.